Psia Dusza
To tylko pies, tak mówisz, tylko pies...
A ja ci powiem,
Że pies to czasem więcej jest niż człowiek.
On nie ma duszy, mówisz...
Popatrz jeszcze raz,
Psia dusza większa jest od psa.
My mamy dusze kieszonkowe...
Maleńka dusza, wielki człowiek.
Psia dusza się nie mieści w psie.
A kiedy się uśmiechasz do niej,
Ona się huśta na ogonie.
A kiedy się pożegnać trzeba
I psu czas iść do psiego nieba,
To niedaleko pies wyrusza,
Przecież przy Tobie jest psie niebo,
Z Tobą zostaje jego dusza...
13 grudnia odszedł mój kochany piesek,tak bardzo mi go brak.................................
poniedziałek, 20 grudnia 2010
piątek, 10 grudnia 2010
Michael Jackson:)
Coś dla fanów Michaela Jacksona:
http://www.youtube.com/watch?v=-oCCnxBos10
Nie wiem,czy sam Michael byłby tak do końca zadowolony z tego utworu????
Czego mi tutaj brakuje,hmm....
http://www.youtube.com/watch?v=-oCCnxBos10
Nie wiem,czy sam Michael byłby tak do końca zadowolony z tego utworu????
Czego mi tutaj brakuje,hmm....
poniedziałek, 29 listopada 2010
Takie tam........
Tyle czasu minęło a ja nic prawie nie napisałam,ciężko jest przejść z kartek na komputer,hmm,ale po woli do przodu.
U nas zima się zrobiła,biało wszędzie i morozik szczypie po nosie.Jeszcze nie zapomniałam zeszłorocznej zimy,a tu już proszę kolejna i od razu z grubej rury,a co będzie w grudniu,znowu trzeba wozić szypę do śniegu i wcześniej wyjeżdzać z domu,żeby zdążyć do pracy,masakra.Wczoraj po obejrzeniu pogody doszłam do wniosku,że to nie przelewki i czas na wyciąganie czapek,szalików i rękawiczek i kozaków,co by zimno nie było,no i jeszcze kaleson dla faceta,co by jemu też zimno nie było:)
Już niedługo święta,u mnie już rodzina szaleje na tle prezentów,szczerze to aż mi się odechciewa tych świąt,jak ma być takie wariactwo.A w pracy szykuje się zapiernicz,także jak zwykle święta przeleżę brzuchem do góry,oczywiście po objedzeinu się pysznych pierogów mojej mamy,ja chyba nigdy takich pierogów nie zrobię sama,ach ten smak grzybków,pychota,aż ślinka do tyłka ucieka,jeszcze cztery tygodnie i będzie obrzarstwo:)
Musze mojego faceta namówić,żeby choinkę naprawił,a dokładnie stojak,bo się połamał,bo sobie tak myślałam,że może już bym ubrała ją i byłoby z głowy,nie wiem,zobaczymy,ale miło byłoby już wieczorkiem posiedzieć przy choince,zresztą ja bardzo lubię te klimaty,zwłaszcza w dużych miastach,pięknie wyglądają takie różne ozdoby,a co roku ich przybywa.Oki kończę,bo w pracy jestem,a klienci się kręcą.narkas.
U nas zima się zrobiła,biało wszędzie i morozik szczypie po nosie.Jeszcze nie zapomniałam zeszłorocznej zimy,a tu już proszę kolejna i od razu z grubej rury,a co będzie w grudniu,znowu trzeba wozić szypę do śniegu i wcześniej wyjeżdzać z domu,żeby zdążyć do pracy,masakra.Wczoraj po obejrzeniu pogody doszłam do wniosku,że to nie przelewki i czas na wyciąganie czapek,szalików i rękawiczek i kozaków,co by zimno nie było,no i jeszcze kaleson dla faceta,co by jemu też zimno nie było:)
Już niedługo święta,u mnie już rodzina szaleje na tle prezentów,szczerze to aż mi się odechciewa tych świąt,jak ma być takie wariactwo.A w pracy szykuje się zapiernicz,także jak zwykle święta przeleżę brzuchem do góry,oczywiście po objedzeinu się pysznych pierogów mojej mamy,ja chyba nigdy takich pierogów nie zrobię sama,ach ten smak grzybków,pychota,aż ślinka do tyłka ucieka,jeszcze cztery tygodnie i będzie obrzarstwo:)
Musze mojego faceta namówić,żeby choinkę naprawił,a dokładnie stojak,bo się połamał,bo sobie tak myślałam,że może już bym ubrała ją i byłoby z głowy,nie wiem,zobaczymy,ale miło byłoby już wieczorkiem posiedzieć przy choince,zresztą ja bardzo lubię te klimaty,zwłaszcza w dużych miastach,pięknie wyglądają takie różne ozdoby,a co roku ich przybywa.Oki kończę,bo w pracy jestem,a klienci się kręcą.narkas.
środa, 13 października 2010
sobota, 7 sierpnia 2010
Wstęp.
Zanim zaczęłam myśleć o pisaniu bloga,dużo takich i podobnych przeczytałam i czytam,wydawało mi się proste napisanie kilku zdań,ale niestety nie jest to takie proste,bynajmniej w tej chwili,bo być może przeczyta to kilkanaście osób i stwierdzi,że nadaje się to do niczego,ale najpierw trzeba myśleć pozytywnie i mam nadzieję,że krytyka nie będzie taka ostra.
Pewnie zastanawiacie się,dlaczego blog ma tytuł "4 pory roku i nie tylko...",moi drodzy ponieważ żyjemy w klimacie wiosna-lato-jesień-zima,to i człowiek zależnie od pogody ma zmienne nastroje i humory,i ten blog będzie miał właśnie takie klimaty,a oprócz tego różne inne ciekawostki z mojego świata,także zapraszam do czytania.
W wolnym czasie zaglądam tu i uczę się nadal tworzenia bloga,może jeszcze nie ma on wyglądu takiego jakbym chciała,ale powoli nabiera kolorów.Wszystko w swoim czasie.
Pewnie zastanawiacie się,dlaczego blog ma tytuł "4 pory roku i nie tylko...",moi drodzy ponieważ żyjemy w klimacie wiosna-lato-jesień-zima,to i człowiek zależnie od pogody ma zmienne nastroje i humory,i ten blog będzie miał właśnie takie klimaty,a oprócz tego różne inne ciekawostki z mojego świata,także zapraszam do czytania.
W wolnym czasie zaglądam tu i uczę się nadal tworzenia bloga,może jeszcze nie ma on wyglądu takiego jakbym chciała,ale powoli nabiera kolorów.Wszystko w swoim czasie.
poniedziałek, 2 sierpnia 2010
Próba generalna.
Witam serdecznie wszystkich na moim blogu,ten króciutki post,a może i nawet nie post,tylko kilka zdań to próba generalna,najpierw muszę zapoznać się z tym całym tworzeniem bloga a potem będę pisała o wszystkim i o niczym,do zobaczenia w następnym poście,trzymajcie się.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
